Home > Rozrywka > ShareTheMusic beta

ShareTheMusic beta

Pomysł jest, wykonanie też. Coś jeszcze?

Tak, coś jeszcze. Ale o tym zaraz, bo na wstępie pogratulować chciałem stworzycielom serwisu ShareTheMusic za pomysł. Mogę śmiało stwierdzić, że p2p znalazło swoje bardzo dobre zastosowanie, pomysł słuchania muzyki udostępnianej przez inne komputery jest więc świetnym pomysłem. Najlepsze jest to, że nie musimy się łączyć z innymi komputerami w jakieś skomplikowane sieci – robi to za nas strona internetowa.

Wszystko dzieje się automatycznie. Na stronie internetowej wyszukujemy wykonawcę, wybieramy jego album. Tutaj możemy albo odsłuchać jego album, albo wejść do niego, aby przesłuchać wybrany utwór z jego albumu.

Wszystko fajnie – serwis tworzą użytkownicy, ale nie lubię – naprawdę – gdy widzę taki wybór:

A ileż ja się naczekałem, aby odsłuchać jedną piosenkę Placebo? Hmm, około 5 minut trwała taka cisza. Rozumiem sprawę buforowania utworu i tutaj właśnie pojawia się jeden z głównych problemów.

Gdy słucham muzyki z Last.fm, to odtwarza się ona płynnie i nawet, jeśli ściągam jakieś pliki z Internetu, które przy moim łączu potrafią skakać nawet do 125 kb/s, to muzyka mimo to nadal odtwarzana jest poprawnie! Dzieje się tak, ponieważ muzyka przesyłana do mnie z Last.fm jest bardzo skompresowana, dzięki czemu jeden utwór zamiast 6 megabajtów zajmuje 2.3 megabajta. W ShareTheMusic to użytkownicy udostępniają swoją muzykę (dlatego na wstępie tak odważnie napisałem słowo “p2p”), to na ich barkach spoczywa ciężar płynnego wysyłania strumienia muzycznego. Najlepszym sposobem będzie kompresja plików muzycznych.

Mimo wszystko jednak gdy natrafimy na użytkownika z niewykorzystywanym łączem, to muzyka odtwarza się bardzo ładnie.

Potrzebą jest połączenie playera ShareTheMusic ze scrobblerem Last.fm, albo… Wydanie nowej wersji playera ze scrobblerem wbudowanym (tak, jak jest to na przykład w aplikacji Spotify). Dlaczego tak ważne to dla mnie? Według moich myśli serwis Last.fm jest na topie, każdy chciałby się chwalić muzyką, jaką słucha, przesyłać dane o odsłuchaniach do największej (?) na świecie bazy muzycznej, ze świetną społecznością.

A tak przy okazji społeczności. Zarejestrowałem się w ShareTheMusic, udostępniłem trochę muzyki i już pojawiły się pierwsze komentarze do mojego profilu.

Fajnie, to jest właśnie ta społeczność. Myślę, że i tak za dużo jest jej w Internecie, ale jeśli powstaje nowy projekt, świeży, taki jak ShareTheMusic, to można stworzyć coś ciekawego. A Ty, jeśli chcesz posłuchać mojej muzyki, dodać coś do mojego profilu, to tu masz link: Customek.

  • Liczba zdobytych punktów określa jaka jest Twoja pozycja na liście użytkowników w danym okresie.
  • Wraz z rosnącą liczbą zebranych przez Ciebie punktów zmieniać się będzie status Twojego profilu.Informacja o Twoim statusie będzie prezentowana zarówno na stronach Twojego profilu jak również na stronach z listą użytkowników.
Brązowy po przekroczeniu 100 000 punktów
Srebrny po przekroczeniu 200 000 punktów
Złoty po przekroczeniu 300 000 punktów
Platynowy po przekroczeniu 500 000 punktów
Diamentowy po przekroczeniu 1 000 000 punktów
Master po przekroczeniu 2 000 000 punktów
Music Guru po przekroczeniu 3 000 000 punktów

I jeszcze coś, tak na koniec – denerwują mnie te dymki, które co kilkanaście minut mi się pojawiają, albo przy okazji słuchania muzyki. Zdarza się, że nie można znaleźć użytkownika, który udostępnia muzykę, jednak po paru minutach coś się ruszy i będziemy mogli posłuchać Lady GaGi ;))

Myślałem, że powyższy, ostatni komunikat będę widział tylko po ponownym uruchomieniu komputera. Myliłem się…

Do tematu ShareTheMusic na pewno jeszcze powrócę, gdy serwis wyjdzie ze strefy “beta”.

Kategorie:Rozrywka
  1. Luty 3rd, 2010 at 14:27 | #1

    Takich serwisów stricte muzycznych narobiło się teraz pełno, a prawdziwy rozkwit przeżyły po wprowadzeniu opłat na Last.fm ;-) Różnica jest jednak taka, że w większości przypadków są dużo gorsze od oryginału.

    • Luty 3rd, 2010 at 16:40 | #2

      Tak, ale ShareTheMusic, to jedyna taka aplikacja, z jaką przyszło mi się bawić. I nawet mi się podoba. I nawet fajnie się korzysta.

  2. Luty 5th, 2010 at 08:33 | #3

    Jestem w fazie testow. odezwe sie jak cos z tego wyjdzie ;)
    zapowiada sie ciekawie

    cya ;)
    J.

  3. Luty 24th, 2010 at 15:28 | #5

    Ciągle pracujemy nad podniesieniem jakości użytkowania serwisu ShareTheMusic.
    Teraz na stronie do pobrania nowy soft.
    Prowadzimy także nabór do beta testów – wystarczy wysłać maila z nazwą użytkownika i chęcią wzięcia udziału na adres beta@sharethemusic.com.
    Pozdrawiamy
    ShareTheMusic Team :)

  1. Brak jeszcze trackbacków