Home > Miniblog > Opero, jak Ty się zmieniłaś!

Opero, jak Ty się zmieniłaś!

(Custom, jak ty mało piszesz!)

Kolega poprosił mnie, abym pobrał plik z pewnego serwisu hostującego pliki, ponieważ on… Nie ma tam konta. Opłaconego konta. Potrzebowałem, aby mój plik był szybko udostępniony temu koledze. Pomyślałem wtedy, że świetnym rozwiązaniem byłoby przesyłanie pliku przez Skype (ten protokół jeszcze nigdy nie przerwał mi wysyłania plików). Jednak owy kolega nie posiadał Skype.

Przypomniałem sobie blipnięcie ^byiska, w którym chwalił sobie Operę Unite. Pomyślałem sobie – czemu by nie spróbować? Ściągnąłem więc najnowszą Operę i… Niespodzianka.

Moim oczom ukazała się przejrzysta przeglądarka z wieloma funkcjami, które ładnie są uporządkowane, przejrzyście.Zdumienie ogromne. Ostatni raz z Opery korzystałem jakieś trzy lata temu, kiedy to podłączyłem sobie Internet w domu, po czym szybko uciekłem na Firefoksa. Czasem też w szkole korzystamy, ale tam mamy taką starszą wersję, w której nie ma tych bajerów, co w nowej Operze. Spodobało mi się…

Operę Unite konfiguruje się bardzo szybko i w języku polskim, co plusuje przy mojej znajomości języka rumuńskiego. Tak samo wszystkie inne usługi, jakie tam spotkałem. Wiele się w Operze zmieniło, jednak sercem nadal jestem przy przeglądarce Mozilli oraz fajnych dodatkach do niej.

I gdyby nie BlipFox, to już bym siedział na Operze… Naprawdę…

Kategorie:Miniblog
  1. Marzec 9th, 2010 at 19:33 | #1

    Do Opery możesz dodać sobie Panel WWW. Mimo to ubolewam nad tym, że nikt jeszcze nie stworzył do Opery widgetu blipowego…

  1. Brak jeszcze trackbacków